Potwierdzanie autentyczności

Jeżeli posiadają Państwo obraz o niepotwierdzonej autentyczności i chcą go sprzedać, ubezpieczyć lub przekazać w formie darowizny w zamian za odpis od podatku, muszą Państwo wykazać, że faktycznie jest to dzieło oryginalne i autentycznie wykonane przez danego artystę. Podobnie, w przypadku, gdy rozważają Państwo zakup obrazu lub przejęcie go przy założeniu określonej wartości - na przykład w razie podziału majątku czy też ugody rozwodowej - muszą się Państwo całkowicie upewnić, że obraz, za który płacą lub akceptują przy założonej wartości to rzeczywiście wartościowe dzieło sztuki zgodnie z wcześniejszym przekonaniem.

Dla większości ludzi, a czasami nawet dla wielu właścicieli galerii, ekspertów sztuki oraz innych specjalistów z dziedziny sztuki, proces potwierdzania autentyczności jest kwestią nie końca dobrze rozumianą. Pytając większość z tych osób, na czym naprawdę polega ten proces usłyszelibyśmy kilka niejasnych stwierdzeń dotyczących technik malarskich czy też pochodzenia dzieła sztuki.

Faktem jest, że analiza autentyczności dzieł sztuki nie jest wykładana w żadnej szkole wyższej ani na żadnym uniwersytecie. Niewiele napisano na ten temat w ramach podejścia systematycznego oraz metodologii. Chociaż media lubią publikować informacje o „najnowocześniejszych” technologiach wykorzystanych do potwierdzenia autentyczności, w rzeczywistości praktyka wykonywania testów prawie nigdy nie uwierzytelnia dzieła sztuki. To, co wykazują testy materiałów to zasadniczo odpowiedzi na pytanie, czy dany obraz nie stanowi współczesnej kopii. Testy wykluczają kilka rzeczy. Pracownicy Rembrandt Research Projects (Komisji Badań nad Twórczością Rembrandta) przez ponad 40 lat mieli nieograniczony dostęp do jednych z najbardziej zaawansowanych technologii na świecie. Z takim doświadczeniem, ci jedni z najbardziej znanych i docenianych specjalistów w zakresie potwierdzania autentyczności stwierdzają: „korzystanie z promieni rentgena oraz innych metod radiograficznych, ekspertyz analizujących farby gruntowe oraz inne próbki farb, jak również analiz drewnianych ram i płótna, wykazało, iż jak dotąd, wyniki tych metod badawczych zastosowanych wobec dzieł Rembrandta, nie okazały się znaczące dla określenia autentyczności.”

I właśnie istotne pozostaje- „niewielkie znaczenie dla określenia autentyczności”. Oczywiście niewielkie laboratoria, pobierające kilka tysięcy dolarów za swoje testy, mają na celu uwiarygodnienie tezy, że testowanie materiałów to właśnie skuteczne rozwiązanie. W rzeczywistości setki klientów zwracają się do nas, przekazując swoje analizy pigmentów, badania rentgenowskie oraz fotografie w podczerwieni, ponieważ wydali 10 000 $ na testy, a nadal nie wiedzą, czy obrazy są autentyczne.

Niektóre testy są czasami użyteczne, na przykład wtedy, kiedy chcemy sprawdzić jakiś szczegół, gdy jest konkretna przyczyna, powód dla wykonania danego testu. Wówczas, oczywiście wykonujemy testy. Jednakże w dużej mierze, tak jak zauważyli to specjaliści od dzieł Rembrandta, autentyczność nie jest określana w laboratorium, ale raczej w bibliotece i podczas oględzin samego obrazu lub poprzez zbadanie i porównanie zdjęć w wysokiej rozdzielczości tego dzieła, przy użyciu wyspecjalizowanego oprogramowania do analizy obrazów cyfrowych.

A co z rodzinnymi ekspertami? Doświadczenie w dziedzinie sztuki nie jest dziedziczone genetycznie. Wnuk przecież nie potrafiłby sterować samolotem tylko, dlatego, że jego dziadek był pilotem. A dokładnie to samo dotyczy sytuacji, w których ma być uwierzytelniane dzieło czyjegoś dziadka.

Fundacje? Prawda jest taka, że fundacje artystyczne nie są tworzone dla dobra publicznego, ale dla podkreślenia znaczenia zmarłego artysty lub pomocy rodzinie i zainteresowanym pośrednikom w zarobieniu pieniędzy i ochronie ich inwestycji przez próbę kontroli i manipulacji rynkiem. Oczywiście niektóre fundacje są bardziej kompetentne i uczciwe niż inne. Przyczyną, dla której osoby biorące udział w aukcjach dzieł sztuki upodobały sobie fundacje jest to, że odpowiedzialność za potwierdzenie autentyczności bierze na siebie właśnie fundacja.

Ze swojej strony zalecamy, by udać się do fundacji po uzyskaniu potwierdzenia, że dzieło jest autentyczne. Przedstawić całą sprawę. Utrudnić lub uniemożliwić fundacji odrzucenie obrazu. Nie należy prosić o uzyskanie opinii jako oddająca się w ręce władzy ofiara ze związanymi rękoma. Należy pokazać, że odrobiliśmy nasze zadanie domowe, że wiemy, iż obraz jest autentyczny, że wszystkie analizy i badania zostały już wykonane. Jeżeli przedstawisz twarde fakty, wówczas w większości przypadków fundacje wyrażają zgodę i potwierdzają autentyczność.

A co z niewiarygodnymi ekspertami reklamującymi swoje „tajemne metody” lub „sekretne technologie komputerowe”. Brzmi to wszystko jak jakaś sekretna receptura sosu z restauracji fast-food. Jak dotąd komputery nie uwierzytelniają obrazów, i niestety nie ma żadnych „tajemnych metod”.

Wiele jeszcze można powiedzieć o potwierdzaniu autentyczności obrazów i innych dzieł sztuki, ale wszystkie te kwestie możemy omówić w trakcie rozmowy, gdy się Państwo z nami skontaktują, przedstawią zdjęcia danej pracy i gdy zorientujemy się, czego tak naprawdę dotyczy konkretny przypadek.

Prosimy o kontakt pod adresem europe@artexpertswebsite.com w celu uzyskania szczegółowych informacji.